To jest pierwszy post, który jak dobra kawa ma pobudzić do czytania dalej.
Ale żeby tak kawa ze... śledziem? No to czytaj dalej!
...bo nareszcie nadszedł na to czas! Niniejszym rozpoczynamy działanie naszego księgarnianego bloga o dość nietypowej nazwie, bo i my nie jesteśmy tacy znów zwyczajni.
"Śledź księgarza" będzie miał za zadanie ukazanie nas, księgarzy (i naszej księgarnianej społeczności) jako ludzi pełnych pasji, do tego co robimy na codzień. O ile istnieje gdzieś w ludzkich głowach stereotyp księgarza, który jest całkowicie zbzikowany na punkcie książek, to nie pozostanie nam nic innego, jak tylko ten stereotyp potwierdzić. Ale co jeśli jest to księgarz katolicki?
Wtedy jest trochę problem. No bo jak to, sprzedawać t y l k o Pismo Święte?
Właśnie ten "stereotyp" można obalić bardzo łatwo. Na przykład przez tego bloga :)
Jesteśmy ludźmi, którzy mają wiele swoich ulubionych książek, wiele rzeczy na ich temat do powiedzenia, a także wiele pasji (nie tylko książkowych). I o tym będzie ten blog. O książkach, o pasjach, o nas i naszych przygodach oraz historiach z życia wziętych.
Nie obiecujemy, że zawsze będzie różowo-cukierkowo. Ale możecie być pewni, że będzie szczerze i z sercem.
Do zobaczenia w następnych postach
Ekipa "Śledzia" 💙

Komentarze
Prześlij komentarz